W tym roku bal karnawałowy wyglądał nieco inaczej- wszystkie grupy bawiły się oddzielnie. Zespół Duszeńko-Chmiel zadbał jednak o to, by nie zabrakło atrakcji i radości. Dzieci bawiły się w rytmie obowiązkowych na każdej tanecznej imprezie kaczuszek, jechały "z daleka" w długim pociągu, śpiewały o szaleństwie z powodu oczu zielonych, a nawet brały udział w konkursach zręcznościowych. Mamy nadzieję, że za rok przyjdziemy na bal tłumnie, ale dzisiaj uśmiechamy się wspominając wtorkowe zabawy i karnawałowe szaleństwo.